Rdza na detalach, które „przecież leżały w hali”, to jedna z najczęstszych reklamacji, z jakimi dzwonią do nas zakłady produkcyjne. Prawie zawsze pada wtedy pytanie: skąd? Przyczyny korozji w zakładzie da się zwykle sprowadzić do sześciu powtarzalnych sytuacji – i większość z nich można wyłapać, zanim pojawi się pierwszy rudy nalot.

Mapa strony
Spis treści
Skąd się bierze korozja – wersja w trzech zdaniach
Do korozji stali potrzebne są trzy rzeczy: metal, tlen i elektrolit, czyli najczęściej cienka warstewka wody na powierzchni. Tlenu w hali nie zabraknie, metalu też, więc w praktyce walczy się z wodą i z tym, co ją „wzmacnia” – solą, kwasami, brudem. Chemię procesu opisujemy szerzej w artykule czym jest korozja i dlaczego do niej dochodzi, tutaj skupiamy się na tym, co realnie dzieje się na produkcji i w magazynie.
1. Wilgoć i kondensacja, czyli „deszcz” w hali
Najczęstszy winowajca. Stal zaczyna wyraźnie szybciej korodować, gdy wilgotność względna przekracza mniej więcej 60%, a na zabrudzonej powierzchni – jeszcze wcześniej. Najgroźniejsza jest jednak nie sama wilgotność, tylko kondensacja: zimne detale wniesione z placu albo z nieogrzewanego magazynu do ciepłej hali w kilka minut pokrywają się rosą.
Typowy scenariusz: wiosną lub jesienią noce są zimne, dni ciepłe, a brama magazynu otwiera się kilkadziesiąt razy na zmianę. Metal nie nadąża za temperaturą powietrza i spada poniżej punktu rosy. Więcej o tym zjawisku piszemy w tekście punkt rosy w magazynie – dlaczego jesienią rdzewieje najwięcej.
Co zrobić: nie pakować zimnych detali od razu po wniesieniu, odczekać, aż wyrównają temperaturę z otoczeniem, a w opakowaniach zamkniętych stosować pochłaniacze i wskaźniki wilgotności.
2. Sól z rąk i z otoczenia
Pot zawiera chlorki, a chlorki są dla stali jednym z najsilniejszych przyspieszaczy korozji. Dlatego po kilku dniach na wypolerowanym detalu widać dokładny odcisk palca wytrawiony rdzą. Ten sam efekt dają sól drogowa naniesiona na kołach wózków i powietrze w zakładach blisko morza.
Co zrobić: rękawice przy pakowaniu detali po obróbce wykańczającej, czyszczenie posadzki zimą, a przy wysyłkach morskich – szczelne opakowanie z inhibitorem zamiast samej folii.
3. Resztki chłodziw, emulsji i środków myjących
Detal po obróbce skrawaniem „wygląda na czysty”, ale ma na sobie cienki film emulsji. Po odparowaniu wody zostają składniki, które przyciągają wilgoć i tworzą idealny elektrolit. Podobnie działa źle dobrany lub niedopłukany środek myjący oraz niedosuszenie po myciu – woda zostaje w otworach, gwintach i szczelinach.
Co zrobić: dobrać chemię do metalu i procesu, pilnować stężeń i suszenia. W tym pomagają środki do mycia i odtłuszczania z ochroną antykorozyjną, które zostawiają na powierzchni krótkotrwałą warstwę inhibitora.
4. Opakowanie, które szkodzi zamiast chronić
Zwykły worek z PE zatrzymuje wilgoć w środku – przy zmianie temperatury robi się z niego mała sauna. Karton chłonie wodę z powietrza i oddaje ją detalom, a świeże drewno skrzyń i palet wydziela wilgoć i kwasy organiczne. Różnice między zwykłą folią a opakowaniem z inhibitorem opisujemy w porównaniu zwykły worek foliowy vs worek VCI.
Co zrobić: zamiast zwykłej folii – folia antykorozyjna VCI, w skrzyniach z drewna dodatkowa bariera i pochłaniacz wilgoci.
5. Kontakt dwóch różnych metali
Stalowa śruba w aluminiowej obudowie, miedziana szyna na ocynkowanym wsporniku, detale nierdzewne i węglowe wrzucone luzem do jednego pojemnika. W obecności wilgoci powstaje ogniwo, a metal mniej szlachetny koroduje dużo szybciej niż zwykle. Mechanizm i przykłady opisujemy na stronie korozja galwaniczna.
Co zrobić: rozdzielać metale przy składowaniu, izolować połączenia, a przy pakowaniu mieszanych zestawów wybierać inhibitor przeznaczony dla kilku metali.
6. Powietrze w hali: opary, spaliny, pył
Dwutlenek siarki, opary kwasów z galwanizerni czy akumulatorowni, pył szlifierski osiadający na detalach – każdy z tych czynników obniża próg, przy którym zaczyna się korozja. Pył dodatkowo trzyma wilgoć jak gąbka. W takich halach detale potrafią zardzewieć nawet przy wilgotności, która w czystym magazynie byłaby bezpieczna.
Co zrobić: oddzielić strefę składowania od procesów „brudnych”, przykrywać detale, a przy dłuższym przestoju chronić je w zamkniętym opakowaniu albo szafie z emiterem VCI.

Te sześć przyczyn odpowiada na pytanie, skąd rdza się bierze. Osobną sprawą jest to, jak szybko korozja postępuje, gdy już się zacznie – tu liczą się temperatura, skład stopu i stężenie zanieczyszczeń. Te czynniki omawiamy szerzej w artykule co decyduje o szybkości korozji metali.
Skutki korozji, których nie widać na pierwszy rzut oka
Najbardziej oczywisty skutek to detal do przeróbki albo złomowania. W praktyce więcej kosztują jednak reklamacje od klienta, wstrzymane wysyłki i przestoje linii, gdy brakuje części, bo trzeba je czyścić. Jak policzyć te koszty, pokazujemy w artykule ile kosztuje nas korozja.
Z naszych audytów: zakład szuka winnego w dostawcy stali, a rdza wychodzi dopiero po trzech tygodniach od obróbki. Prawie zawsze winna jest emulsja na detalu plus zwykła folia i zimny magazyn – trzy przyczyny naraz, każda z osobna niegroźna.
Szybki test: która przyczyna u Ciebie?
- Rdza pojawia się w plamach lub punktach, w kształcie palców – szukaj soli i kontaktu z rękami.
- Rdza równomierna, na całej górnej powierzchni – najpewniej kondensacja.
- Rdza w otworach, gwintach i zagłębieniach – niedosuszenie po myciu lub resztki emulsji.
- Rdza tylko przy styku z innym elementem – kontakt metali albo wilgotne drewno skrzyni.
- Rdza szybciej w jednej części hali niż w innej – sprawdź opary, pył i wentylację.
Jakie są główne przyczyny korozji metali?
Główne przyczyny korozji to wilgoć (zwłaszcza kondensacja), sole i chlorki, resztki chłodziw i środków myjących, nieodpowiednie opakowanie, kontakt różnych metali oraz zanieczyszczone powietrze. W zakładach zwykle działają dwie lub trzy z nich jednocześnie.
Skąd się bierze rdza na nowych detalach?
Najczęściej z resztek emulsji po obróbce, kondensacji i zwykłej folii, która zamyka wilgoć przy metalu. Do tego dochodzi sól z rąk przy pakowaniu – razem potrafią wywołać rdzę w ciągu kilku dni.
Czy korozja może powstać w suchym magazynie?
Tak. Wystarczy, że zimne detale trafią do cieplejszego pomieszczenia albo zostaną zamknięte w szczelnej folii razem z wilgotnym powietrzem. Kondensacja w opakowaniu daje rdzę nawet w magazynie, który na co dzień jest suchy.
Jak zapobiegać korozji w zakładzie produkcyjnym?
Najpierw ustalić przyczynę, potem dobrać ochronę: kontrolę wilgotności, właściwe mycie i suszenie, rozdzielanie metali oraz opakowania z inhibitorem VCI zamiast zwykłej folii. Przegląd metod znajdziesz w poradniku o sposobach ochrony metali przed korozją.
Nie wiesz, skąd rdza na Twoich detalach?
Opisz, na jakich częściach i w którym miejscu procesu pojawia się korozja – najlepiej ze zdjęciem. Doradca Excor pomoże ustalić przyczynę i dobierze ochronę do Twoich warunków. Konsultacja jest bezpłatna, a więcej o metodach przeczytasz w artykule sposoby ochrony metali przed korozją.
Przeczytaj także
Wybraliśmy powiązane artykuły, które rozwijają temat i pomagają lepiej zrozumieć praktyczne zastosowanie opisywanych rozwiązań.

Jak zabezpieczyć blachę przed korozją? Magazyn, cięcie, transport
Czytaj artykuł
Czy mosiądz rdzewieje? Jak koroduje mosiądz i jak go chronić
Czytaj artykuł
Jak zabezpieczyć śruby przed korozją i rdzą – od magazynu po montaż
Czytaj artykuł

